SKALNIK (945 m n.p.m.)
Rudawy Janowickie

N 50° 48.509'    E 015° 54.004'




Relacja - 16 II 2009


       Dzień na zdobycie Skalnika nie zapowiada nagłej zmiany pogody na lepsze. Cały czas pada śnieg i pogoda jest paskudna. Z Karpników, skąd wychodzimy asfaltem do Strużnicy, nie widać nawet krzyża na pobliskiej Krzyżnej Górze.
       W oknie schroniska w Strużnicy, które niespodziewanie dla nas okazało się wczoraj zamknięte, stoi kartka informująca o zamknięciu obiektu. Właściciele zapraszają natomiast do schroniska "Wojtek" w Szklarskiej. Trochę by nam zeszło jednak na dotarcie tam poprzedniego dnia :)
       Wychodzimy żółtym szlakiem wśród pól. Ciągle sypie śnieg, a my na zmianę torujemy trasę. Śniegu jest sporo i, mimo że pomagają nam rakiety, idzie się ciężko. W końcu docieramy jednak do niebieskiego szlaku i przełęczy pod Bielcem. Nasze wcześniejsze plany, by dojść do Bukowca, nie mają oczywiście racji bytu w tych warunkach, dlatego dzwonimy do "Czartaka", byłego schroniska w Czarnowie, i rezerwujemy nocleg, by tego dnia ze spaniem nie było żadnych niemiłych niespodzianek.
       Od przełęczy szlak początkowo biegnie łagodnie. Mimo braku pogody ośnieżone drzewa wyglądają bajecznie. Problem zaczyna się przy podchodzeniu pod górę przez iglasty młodnik. Ciężko się toruje, dodatkowo są problemy ze znalezieniem szlaku przez dłuższy czas. Na szczęście w końcu go odnajdujemy i wreszcie docieramy do miejsca, z którego nie ma już drogi w górę. Gdzieś tu musi być nieoznakowany, wyższy z wierzchołków Skalnika. Skręcamy w las za śladami butów i po chwili jesteśmy na maleńkiej polance z jakimś żelastwem wychodzącym spod śniegu. Uznajemy, że będzie to najwyższy szczyt (według opisów jest całkowicie zalesiony i znajduje się ponad pół kilometra od drugiego, udostępnionego schodkami wierzchołka). Z jednej z jego stron znajduje się gołoborze, jednak przy tych warunkach nie ma sensu szukać przyrodniczych osobliwości. Schodzimy zatem do węzła szlaków w dole i ruszamy na Małą Ostrą, drugi wierzchołek Skalnika z platformą na skale i pięknymi widokami na okoliczne góry. My widzimy tylko barierki, parę zaśnieżonych skał i wszechobecną mgłę. Nic z obiecywanych widoków na Karkonosze. Za to jakie pole popisu dla wyobraźni!
       Z rozwidlenia już szybko schodzimy do "Czartaka". W byłym schronisku (teraz agroturystyka) jesteśmy sami. Puste korytarze, woda szumiąca w rurach i urządzony w starym stylu pokój sprawiają trochę niesamowite wrażenie. Suszymy jednak skrupulatnie swoje rzeczy. Jutro zamierzamy znaleźć się już w Karkonoszach.



Trasa:
Karpniki - Strużnica ( droga asfaltowa )                Strużnica - Rozdroże pod Bielcem
   Rozdroże pod Bielcem - Przełęcz Rudawska - Skalnik - Mała Ostra
    Mała Ostra - Czarnów - Agroturystyka Czartak



Zamek w Karpnikiach



Ruiny kościoła ewangelickiego



Strużnica. Wychodzimy ze wsi w góry



Torowanie w lesie



Rozdroże pod Bielcem



Dach z iglaków



Ciężka droga przez młodnik



Wreszcie na Skalniku



Na Małej Ostrej



''Panoramy'' z Małej Ostrej



Rakiety się przydały



Wejście na Małą Ostrą



Skałki Małej Ostrej



Węzeł szlaków przy Małej Ostrej